Upadek i zamknięcie firmy w ostatnich kilku miesiącach nikogo zbytnio nie zaskakuje. Co innego w przypadku dużych marek, o których możemy w tedy usłyszeć niemal wszędzie. Wielu z nas dziwi ten fakt, bowiem takie marki kojarzą nam się jednak z dużymi obrotami. Oczywistym jest, że im wyżej zajdziemy, tym głośniej upadamy. Co stoi za przyczyną takich wydarzeń? Czy upadek dużej marki jest w takim wypadku rzeczywiście nieuchronny? W tym celu prześledzimy kilka przykładów upadków wybranych marek i sprawdzimy, jak do tego doszło.

Co wpływa na upadek marek?

Nie jest tajemnicą, iż każda firma jest żywym organizmem, który podobnie jak inne istoty, musi dostosowywać się do nowych warunków i zmieniającego się runku. Taka sytuacja dziwi jednak bardziej, jeżeli dotyczy dużej i rozpoznawalnej marki. Przecież, aby dojść do takiego poziomu, musiała do tej pory dobrze sobie radzić. Otóż w brew pozorom nie jest to takie zaskakujące, a przyczyn takiej sytuacji możemy doszukiwać się w wielu aspektach. Nie wszystkie kwestie, związane z kondycją firmy, są widoczne na pierwszy rzut oka. To, że marka jest w czołówce firm w swojej branży nie oznacza, że od dłuższego czasu nie boryka się z problemami. W takiej sytuacji, jeżeli odpowiedzialne za przyszłość firmy osoby, nie są w stanie w porę zareagować, efekt będzie niestety przewidywalny. Rynek podlega ciągłym zmianą. Tak samo technologie, które są wykorzystywane w danej branży. Na tym polu trzeba działać bardzo dynamicznie i na bieżąco dbać o optymalizację procesów, zachodzących w firmie. Bez tego nawet najwięksi giganci odnoszą porażki. Problem ten dotyka także dużych marek e-commerce, bowiem w ich przypadku oczekiwania Klientów bywają większe, również w odniesieniu do komunikacji marki z Klientami oraz UX.

 

Za jedną z najczęstszych przyczyn upadku marki, uznaje się złe i nietrafne decyzje, kształtujące jej rozwój. Prawdopodobnie większość z nas jest świadoma tego, jak jedna błędna decyzja, może skutkować na naszą przyszłość. Efekty takich pomyłek są często daleko idące w swoich skutkach, dlatego każda firma powinna być odpowiednio do tego przygotowana i wprowadzać każdą zmianę w sposób przemyślany i stopniowy. Nie należy bagatelizować w tym wypadku aktualnych trendów, panujących na rynku. W końcu wszystkie marki są jego nierozerwalną częścią. Nadmierny pośpiech może mieć w tym wypadku niestety tragiczne dla danej marki skutki.

Nie da się jednak ukryć, że za upadkiem dużych marek, stoi często głośna afera, która skutecznie i na długi czas elektryzuje odbiorców. Media lubią takie przypadki i nie szczędzą w takich sytuacjach barwnych szczegółów. Oczywiście każda duża firma dba o to, aby skutecznie chronić swoje dobre imię, jak i ewentualne potknięcia. Stoją za tym częściej czynniki zewnętrzne, niż tylko słaba kampania medialna. Na tego typu skutki właśnie bardziej narażone są duże marki, bowiem ich część produkcyjna często znajduje się na tanich rynkach azjatyckich lub afrykańskich. Klienci, jak i opinia publiczna są od kilku lat mocno wyczuleni na tematy, związane m.in. z dbaniem o środowisko, czy wykorzystywaniem nieletnich do masowej produkcji. Nie jeden gigant odzieżowy potknął się na takich doniesieniach.

 

Które marki nie poradziły sobie i upadły?

Powodów, za którymi stoją upadki marek jest oczywiście więcej. Najlepiej jest jednak dowiedzieć się więcej na temat konkretnych przykładów. Z pewnością ich historia i powód upadku, lepiej wytłumaczy to zjawisko.

Alma

Ta sieć jest z pewnością w dużym stopniu ofiarą prężnie działającej konkurencji, oraz niespójnemu wizerunkowi firmy. Te dwa czynniki doprowadziły do upadku firmy, której założenia i strategia, wróżyły sukces. Wydawać by się mogło, że takie sieci, jak Biedronka, Lidl, nie są bezpośrednim zagrożeniem dla marki Premium, na jaką kreowała się Alma. Rzeczywistość jednak zweryfikowała oczekiwania Klientów, którzy po pewnym czasie zaobserwowali zbliżoną jakość produktów Almy do tych, które miały w swojej ofercie konkurencyjne sklepy. To było niestety początkiem dalszych problemów, których efektem było coraz mniej produktów, na sklepowych półkach. To w dużym stopniu nie pasowało do wizerunku sklepu, skierowanego dla zamożnych odbiorców i w efekcie zaczęto notować coraz większe spadki ze strony Klientów. Jak się okazało, marka tego typu nie może sobie pozwolić na takie praktyki. Próbą ratowania firmy, było wdrożenie w 2016 roku sklepu internetowego Alma24, co w żaden sposób nie wpłynęło na zainteresowanie odbiorców. W ten sposób historia e-commerce rozpoznawalnej marki zakończyła się po niespełna roku, natomiast w kolejnym roku do sądu wpłynął wniosek o upadłość likwidacyjną

W taki oto sposób sieć Alma przeszła drogę, od sporego sukcesu w latach 2006-2015, do kłopotów w latach 2016-2017 i ostatecznemu upadkowi.

Trochę żal jest tej sieci, bowiem założenia marki były dobre. Szczególnie, że wielu z nas kojarzyło ich produkty z seriali i filmów, w których mocno stawiano na ich lokowanie.

Nokia

Któż z nas nie pamięta tych słynnych i niezniszczalnych telefonów, które z początkiem XXI wieku zdominowały rynek. Za ich sukcesem stała nie tylko ich rosnąca popularność, ale doskonała i niezawodna jakość wykonania. Niektórzy do dzisiaj mają w swoim domu egzemplarze tej kultowej marki, w dodatku ciągle sprawne. Kto z nas mógł w tedy przypuszczać, że żywot marki dobiegnie końca.

Nokia jest jednym z przykładów marek, które upadły za sprawą jednego z najczęstszych powodów w branży

e-commerce – brak innowacyjności.  Po spektakularnym sukcesie na rynkach Europy, przyszedł czas zmian w urządzeniach. W tym czasie rynek mocno się zmienił, a konkurencja zaczęła produkować nowoczesne smartfony. Co prawda fińska marka próbowała nadążyć za zmianami, jednak wprowadzony przez nich system, odbiegał od ciągle ulepszanego systemu Android. Bez wątpienia zarząd firmy zbagatelizował rosnące wymagania Klientów, w kontekście nowych technologii.

Za bezpośrednią przyczynę upadku marki Nokia uznaje się zatem zlekceważenie oczekiwań odbiorców, oraz brak wprowadzania odpowiedniej innowacyjności, której oczekiwała większość użytkowników smartfonów. Ci z kolei mając do wyboru bogaty wybór możliwości i funkcji, które oferowali konkurenci, przestali kupować telefony Nokia. Próbę ratowania marki podjął się Microsoft, przejmując władze nad urządzeniami, jednak oferowany przez nich system Windows, był jedynie gwoździem do trumny dla Noki. W czasie, gdy Klienci zdążyli się przyzwyczaić do sprawdzonego i aktualizowanego systemu Android, oferowanie im systemu Windows od początku było bardzo ryzykowne. Tendencja ta utrzymuje się praktycznie do dzisiaj.

Od 2019 roku za produkcję Noki odpowiada HMD globar, jednak to pomaga matce jedynie być, a na pewno nie konkurować.

 

Duże marki z branży e-commerce i ich zagrożenie

Niestety w dalszym ciągu krąży przekonanie, z resztą bardzo mylne, iż duże marki w branży e-commerce nie dotkną takie upadki, a za powód podają ciągle rosnące zainteresowanie zakupami online. Oby nikt nie zlekceważył tej branży, bowiem jest ona szczególnie narażona na rosnącą konkurencję oraz wprowadzane przez nie coraz to nowsze funkcjonalności. Jest to swoisty wyścig technologiczny, który ze względu na ogromną dynamikę potrzeb Klientów, jest wyjątkowo wymagający. Przemawiają za tym liczby, które wskazują na dość duży odsetek sklepów internetowych, które zostały zamknięte.

Nie można zapominać o gigantach, którzy posiadają platformy, takie jak Amazon i Allegro. Tak mocno zakorzeniły się w trendach zakupowych większości Klientów, że ciężko jest konkurować z nimi, szczególnie małym sklepom. Te nawet próbują funkcjonować bez własnego zaplecza, w postaci sklepu internetowego i prowadzą sprzedaż za pośrednictwem większych platform. Daje nam to jeden wniosek. Żaden biznes i branża, nie są z góry skazane na sukces. Dotyczy to zarówno nowych marek, jak również rozwiniętych gigantów. Prowadzenie własnego e-commerce wymaga ciągłego poszukiwania nowych rozwiązań, a także analizowaniu wymagań, jakie stawiają odbiorcy. Coraz więcej z nich ma jasno postawione wymagania i poszukuje produktów, które mają określone funkcje.

 

Leave a Reply