Różnica między płciami, tzw. gender gap, na rynku pracy dotyka wielu branży. Przewidywania ekonomistów, prowadzone na podstawie obserwacji tempa zmian na świecie, wskazują na to, że aby mogło dojść do zrównania sytuacji ekonomicznej, politycznej oraz pracowniczej kobiet i mężczyzn, musiałoby minąć ponad sto lat. Na podstawie danych z rankingu równości płci Światowego Forum Ekonomicznego możemy dowiedzieć się, że Polska zajmuje obecnie 40 miejsce. Sektor SEO nie jest pod tym względem wyjątkowy – to branża zdominowana głównie przez osoby identyfikujące się z płcią męską. Jak duża zatem jest różnica między płciami w branży SEO i jak przekłada się to na wynagrodzenie, awans oraz zajmowane stanowisko? Badania State of SEO z 2020 roku wskazują sytuację z 652 osób pracujących w branży, z 51 różnych państw.

Przewaga liczebna mężczyzn

W badaniu State of SEO wzięły udział w sumie 652 osoby związane ze środowiskiem SEO. 191 z nich identyfikowało się z płcią żeńską (29,3%), 446 z męską (68,4%); w badaniu wzięło również udział 14 osób, które nie podały swojej płci i w ankiecie zaznaczyły możliwość „wolę nie mówić” oraz jednak osoba identyfikująca się jako niebinarna. Jak widać od samego początku, różnica jest niebagatelna – stosunek liczby mężczyzn do liczby kobiet w środowisku SEO wynosi ponad 2:1. Co więcej, badania przeprowadzone w latach 2012, 2013 oraz 2015 wskazywały podobny wynik. Sytuacja w branży SEO nie zmienia się zatem od pięciu lat – badania zostały podparte obserwacjami samych pracowników oraz pracownic. Co ciekawe, dla nikogo nie było to zaskoczeniem, szczególnie dla kobiet, które w większości doskonale zdają sobie sprawę z dysproporcji w zatrudnieniu w branży SEO. Na podstawie wywiadów przeprowadzonych z ponad 12-toma pracownicami (większość z nich wolała pozostać anonimowa) związanymi ze środowiskiem, liczba kobiet zwiększyła się w przeciągu 10 lat, jednak od 5 lat obserwuje się pewną stagnację i nie wygląda, jakby cokolwiek miało się w najbliższym czasie zmienić. Ponadto uważa się, że, ze względu na późne pojawienie się kobiet w branży, są one słabiej widoczne, przez co trudniej jest się im później „wybić” – w odróżnieniu od mężczyzn, którzy o lat działają na rynku, mają już zapewnioną pewną pozycję oraz reputację. Chociaż wiele z przepytywanych kobiet wspominało o wspierających je szefach i mentorach, żadna nie ukrywa, że musiały pracować znacznie ciężej niż koledzy po fachu, aby zostać zauważonymi; częściej również bywały pomijane podczas propozycji awansu i nierzadko dostawały znacznie mniejsze wynagrodzenie niż mężczyźni.

Które kraje mają największy problem z różnicą między płciami?

Pomimo iż to w Europie i USA z Internetu korzysta się najczęściej, ponad trzy czwarte użytkowników globalnych na co dzień mieszka w na innym kontynencie. Specjaliści SEO działają zatem na całym świecie. Najnowsze badanie przeprowadzono aż w 51 krajach, które podzielono na 11 regionów: USA (269 osób), Europę Zachodnią (113), Wielką Brytanię (85), Europę Wschodnią/Bałkany (43), Australię i Nową Zelandię (39), Azję (30), Kanadę (20), Skandynawię (18), Bliski Wschód (16), Afrykę Centralną i RPA (12) oraz resztę kontynentu Afrykańskiego (6). Wyniki wyraźnie wskazywały, że najwyższy poziom „gender gap” dotyczy państw z Ameryki Łacińskiej (83,3% mężczyzn i 16,7% kobiet) oraz regionu Australii i Nowej Zelandii (82,1% mężczyzn i 17,9% kobiet). Najlepiej wypadają natomiast Afryka (choć badacze wskazują, że wynik jest kwestią bardzo małej próby) oraz Kanada (52,6% mężczyzn i 47,4% kobiet). Ostatni wynik można z pewnością tłumaczyć obecnością premiera Justina Trudeau, postulującemu od lat wprowadzenie polityki równościowej, także na rynku pracy, co kanadyjscy przedsiębiorcy starają się sukcesywnie realizować.

Kwestia płci w poszczególnych segmentach branży SEO

Zanim przyjrzymy się kwestii płci w branży SEO, należy zwrócić uwagę na to, jakie występują w niej sposoby pracy. Do trzech najpopularniejszych zalicza się praca freelancera, pozycjonera, działającego we własnym zakresie, dla jednej firmy, oraz zatrudnienie w agencji. Największa różnica między płciami dotyczy freelancingu – wynosi ona 17,7% (kobiety) na 10,6% (mężczyźni). W przypadku pracy w agencjach, środowisko w znacznej mierze jest zdominowane przez osoby utożsamiające się z płcią męską (49.7% mężczyzn i 42.5% kobiet). Z możliwości pracy we własnym zakresie (in-house) korzysta mniej więcej po tyle samo kobiet i mężczyzn.

Co sprawia, że ludzie wybierają takie, a nie inne sposoby zarobku? Zacznijmy od freelancingu: nie jest do końca jasne, dlaczego owa dziedzina jest zdominowana głównie przez osoby identyfikujące się z płcią żeńską, istnieją jednak pewne przypuszczenia. Mówi się o tym, że kobiety wybierają pracę wolnego strzelca, gdyż daje ona większą elastyczność i możliwość kontroli podziału pracy zawodowej i życia osobistego. Ponadto, niektóre pozycjonerki zwróciły uwagę na fakt, że praca na freelancie gwarantuje adekwatną płacę za wykonaną pracę. Praca we własnym zakresie dla pojedynczej firmy ma swoje plusy, jednak zwrócono uwagę na fakt, że ciężko jest takową znaleźć, szczególnie na początku, kiedy klienci mają tendencję do oferowania zleceń typowych dla kontrahentów, bez gwarancji przedłużenia współpracy, do pełnego etatu. Ponadto, wiele kobiet zwróciło uwagę, że, nawet posiadając ogromne doświadczenie i niebagatelne osiągnięcia, znacznie trudniej było im awansować lub otrzymać podwyżkę. Nierzadko decydowały się na zmianę środowiska, celem znalezienia agencji, w której zostałyby docenione.

Chociaż większość pozycjonerów uważa, że zajmuje się „wszystkim po trochu”, warto także zwrócić uwagę na rodzaj dziedzin, które gwarantuje praca w SEO i w jakim procencie są one zdominowane przez płeć męską bądź żeńską. Okazuje się, że tutaj również istnieje spory podział. Znacznie więcej kobiet wybiera karierę tzw. content experta, czyli specjalistki od treści (17,6% kobiet, 7,7% mężczyzn). Z kolei mężczyźni są skłonni robić karierę jako eksperci inżynieryjni od SEO (21,5% mężczyzn i 12,6% kobiet). Nie wiadomo na pewno, w jakim stopniu jest to kwestia świadomego wyboru, zróżnicowania płci w STEM (nauka, technologia, inżynieria, matematyka), czy niesprzyjającej dla obecności kobiet atmosfery w środowisku inżynierów. Wiele kobiet, które brały udział w badaniu, uważa, że sytuacja na pewno po części wynika z narzucania pewnych stereotypów płciowych od wczesnego dzieciństwa; to mężczyzn angażuje się w prace techniczne, związane w przyszłości np. z programowaniem. Na podstawie rozmów można wywnioskować, że nieprzyjazna atmosfera w męskich grupach inżynierów od SEO także wydaje się może być powodem, dla którego panie wybierają inne ścieżki kariery lub starają się obracać w towarzystwie innych kobiet-inżynierek.

Płaca a płeć w branży SEO

Do trzech najpopularniejszych modeli cenowych należą miesięczne opłaty, stawki godzinowe oraz ceny za dany projekt. Nie stanowi specjalnego zaskoczenia, iż mediany pensji były znacznie niższe w przypadku osób identyfikujących się jako kobiety, niż u płci przeciwnej.

Mniej więcej jedna czwarta zarówno mężczyzn jak i kobiet decyduje się na określenie stawki godzinowej. Kobiety są natomiast bardziej skłonne do pobierania pensji od projektu (31,8%, w porównaniu z 18,2% mężczyzn). Z kole miesięczne stawki chętniej ustalają mężczyźni (59,1% mężczyzn na 39,4% kobiet).

Wysokość świadczeń w przypadku miesięcznego modelu wahała się między 250, a 25 000 USD. W przypadku freelancerów jest to oczywiście niższa kwota – średnio 750 USD – jednakże niemal jednakowa w przypadku obydwu płci. Jeśli chodzi o agencje, różnica w zarobkach jest dużo bardziej widoczna. Średnio, mężczyźni pobierają wynagrodzenie w wysokości około 2250 USD miesięcznie, natomiast kobiety – 1750 USD.

Dużo większe zróżnicowanie przypada na opłaty od projektu. Pensja waha się od 250 do nawet 100 000 USD za projekt. Dosyć interesującym zagadnieniem jest fakt, że w przypadku freelancerów, większą pensję za projekt pobierają kobiety (3750 USD; mężczyźni pobierają około 1750 USD). Jedna z pozycjonerek wysunęła hipotezę, że ów stan rzeczy wiąże się z faktem, że kobiety poświęcają więcej pracy i energii na jeden projekt, a mężczyźni w tym czasie pobierają niższe wynagrodzenie, ale od większej ilości klientów.  W przypadku agencji sprawa ma się zupełnie inaczej i dysproporcje między pensjami stają się ogromne. Mężczyznom płaci się średnio 5000 USD za projekt, kobietom zaś – zaledwie 2250 USD, czyli o ponad połowę mniej.

W przypadku godzinowej stawki podobnie jak w uprzednich przypadkach dużo zależy od rodzaju działalności. Stawka wśród freelancerów wynosi średnio 88 USD, zaś u osób zatrudnionych w agencji – 125 USD.

Poziom zadowolenia z pracy (In-house SEO)

W raporcie State of SEO ważnym aspektem było zbadanie poziomu zadowolenia z warunków zatrudnienia w przypadku osób pracujących zdalnie, na zasadach in-house. Wyniki są zaskakujące, bowiem odpowiedzi są bardzo podobne zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn. Oczywiście pensje oraz wszelkie zasoby dostępne pracownikom zdalnym zależne były od wielkości i prestiżu danej firmy, jednak większość osób deklarowała zadowolenie z wielu aspektów swojej pracy. Co więcej, okazuje się, że ów rodzaj zatrudnienia pozwala na obejmowanie wysokich stanowiska zarówno osobom identyfikującym się z płcią żeńską, jak i męską. Jeśli chodzi o największe wyzwania w pracy, większość osób oceniła kontakt ze wsparciem technicznym za najtrudniejszą jej część. Co ciekawe, kobiety pracujące zdalnie wydają się być bardziej zadowolone z większej ilości elementów swojej pracy, niż osoby identyfikujące się jako mężczyźni.

Podsumowanie – co można zmienić?

Chociaż w branży SEO jest wiele słynnych i prominentnych osób identyfikujących się z płcią żeńską, jak np. Sarah Bird, CEO Moz, statystycznie widoczne jest jak na dłoni, że kobiety stanowią dużo mniejszy procent wszystkich pracowników owego środowiska. Próbując odnaleźć się w zawodzie są narażone na znacznie niższe pensje i mniejsze szanse na awans, pomimo ciężkiej pracy i zdobywanego doświadczenia. Nie istnieje oczywiście idealny plan, który rozwiązałby wszystkie problemy z różnicami między płciami w branży SEO, jednak warto zastanowić się nad wprowadzeniem kilku ważnych poprawek.

Przede wszystkim warto postulować o większą tolerancję dla rozmów o pensjach. Większość kobiet, które wzięły udział w badaniu, nie chciała podać swoich danych z obawy przed reperkusjami. Strach przed dyskusją o pensji wzmacnia wyłącznie status quo, co nie powinno mieć miejsca. Zamiast tego, warto otwarcie rozmawiać o problemach, wysłuchiwać swoich pracowników i odpowiednio ustosunkowywać się do zażaleń. Zamiast milczenia i ukrywania wysokości pensji, należałoby wprowadzić przejrzysty plan, który pozwoli na ustalanie wynagrodzenia zależnie od wiedzy i umiejętnośći, a nie płci pracowników.

Każdy, kto zetknął się z branżą SEO wie, jak ważna jest rola przełożonych, mentorów oraz licznych kursów, które pomagają w rozwoju i właściwym wykonywaniu obowiązków. WIększe otwarcie na płeć żeńską w przypadku nauczania technologii, inżynierii, matematyki i innych nauk ścisłych pomogłoby w przyszłości w większym zróżnicowaniu płciowym w sektorze technicznym. Ponadto, zwiększenie zainteresowania przełożonych wydaje się mieć pozytywny wpływ na poziom i efektywność pracy; kobiety w SEO bardzo często odnoszą się tego, jak wielką rolę w ich karierze odegrali właściwi mentorzy, którzy pomagali im w rozwoju umiejętności i zdobywaniu doświadczenia. Przełożeni powinni mieć zatem na uwadze wprowadzenia zdrowej i wspierającej swoich pracowników atmosfery; istnieje wówczas szansa na zmniejszenie różnic między płciami w branży SEO.

Na koniec, słowem wsparcia dla kobiet planujących karierę w SEO: zdobywanie kwalifikacji i doświadczenia jest kluczowe, ale równie ważna jest umiejętność docenienia swoich umiejętności przez samą siebie. Statystyki wskazują, że kobiety aplikują na dane stanowisko, mając wyłącznie stuprocentową pewność co do swoich kwalifikacji; mężczyznom wystarczy 60% pewności. Warto w przyszłości o tym pamiętać!

 

Leave a Reply